1.stycznia.09
17:31
~

Dużo ludzi, to dużo smsów.
Dużo smsów, to dużo życzeń, dużo życzeń, dużo nadziei.

Nie wiem jak, ale zrobię to.


Wszystkiego najlepszego dla Was, ludzie.
wszystko jedno. / (0)


1.stycznia.09
18:54
~

Żeby pokazać, co ma w brzuchu piękny manekin, którego obnosimy wszędzie, należy go strzaskać.

— Albert Camus



Potrzebuję porozmawiać.


wszystko jedno. / (7)


4.stycznia.09
21:39
~
ja to ktoś inny.

podobno wszyscy jesteśmy chrystusami,
być może dzisiaj wszyscy jesteście mną.

wszystko jedno. / (0)


5.stycznia.09
00:22
~
Nigdy nie zrozumiemy, co to znaczy opadać i unosić się, wstawać i żyć, mieć świadomość i znać prawdę, jeśli nie zaczniemy spędzać czasu między 4 a 7 nad ranem na balkonie, pod wiatrem.
Codziennie mamy szansę, by być świadkami narodzin nowego dnia i gdybyśmy tylko chcieli z niej korzystać, nikt nigdy nie mógłby nam zarzucić, że nie wiemy co to jest piękno.


Moim największym szczęściem w życiu są moje sprawne zmysły.


wszystko jedno. / (0)


6.stycznia.09
21:08
~

Powiedzieli dzisiaj, że zazdroszczą mi racjonalności i spokoju.
Odwagi.

Dokładam sobie odwagi każdego dnia, żeby kiedyś móc stanąć na wprost własnych wyobrażeń i umieć się nimi cieszyć; albo pogodzić się z przegraną, jeśli one nie będą miały nic wspólnego z rzeczywistością.
Ale nie wiem czy to nadal jest odwaga, czy już naiwność.


Wykreślam codziennie jedno zdanie z tego życia.






wszystko jedno. / (1)


8.stycznia.09
23:24
~
Jestem herbatą.
Na wszystkich szklankach świata jest moja szminka.

Tak naprawdę to chce mi się spać. Napisałam tylko tyle, bo najważniejszych rzeczy nie powinno się pisać w ogóle.

Jeśli chcesz, mogę być w twoim kubku.

wszystko jedno. / (3)


10.stycznia.09
00:14
~
Przeskoczenie rowu z wodą zawsze wydaje się łatwiejsze, gdy przeskakuje się nad kładką. Jeśli jej tam nie ma, wykonanie skoku staje się po stokroć bardziej niebezpieczne, nawet jeśli chodzi o kilka centymetrów.
Dużo prościej jest poradzić sobie zupełnie samemu, jeśli się wie, że w każdej chwili można skorzystać z cudzej pomocy.

I nie chodzi przecież o to, żeby coś zrobić i pomyślnie doprowadzić do końca, chodzi wyłącznie o świadomość, że w ogóle można TO zrobić, świadomość, że nasze życie zależy od nas.

Świadomość to moje ulubione słowo.
Słowa, herbata i ładne zapachy, dużo świeczek i dużo ciepła. Wszystkie zmysły, które pozwoliły mi uznać, że muszę spróbować.



Kiedyś powiedziałabym - "na pewno nie dam rady". Dziś uznaję, że dotarcie do celu będzie tylko trudne.

wszystko jedno. / (7)


11.stycznia.09
18:39
~
Wydaje mi się, że pamiętam poprzednie życie.

wszystko jedno. / (7)


13.stycznia.09
23:12
~
Chwila szczęścia na chwilę.
Liczy się tylko
teraz !
wszystko jedno. / (3)


15.stycznia.09
20:51
~

ambicja czy masochizm?


wszystko jedno. / (10)


17.stycznia.09
20:06
~
w warszawie o świcie staje się
rząd postaci z niedopałek
papierosy, śmietniki
i ludzie z naparstkiem chwały

ulice umarły
słońce postrzeliło je w serca skrzyżowań

o zmierzchu snuje się kot i niewyraźny człowiek
wstrzykują sobie heroinę między
"jest ok" a "chcę ci wskazać drogę"
samotne dwa palce u smutnej dłoni.

ubogie portfele mają dziury w sumieniach
ostatnie deski na ławkach
to ostatnie deski

ratunku
warszawa tonie w ściekach po kolana



ktoś tutaj chce mnie ratować
patrzy na moje dłonie,

są czerwone.
za dużo sobie klaskały.
wszystko jedno. / (0)


18.stycznia.09
02:13
~
Dlaczego ja już nie chodzę spać?
Niskie głosy za ścianą, ściana odbija się od mądrego echa i uderza z hukiem o podłogę.
Kiedyś bałam się takich półsłów.


Przed trzecią w nocy chwytam powietrze w pięść i układam potworne modlitwy agnostyków, wezwania do świeckości i nieprawdziwe żale za zmyślone grzechy; a później sprzedam je, jak będę szła na dół.

Chyba czekam na coś. Ale powiem wam dopiero jutro.



wszystko jedno. / (5)


19.stycznia.09
00:13
~
Mój problem polega na tym, że jedząc czekoladę mam wyłączoną świadomość, w związku z czym nie odczuwam przyjemności związanych z konsumpcją; no ale najgorsza chwila to ta, kiedy wyrwawszy się ze stanu niemego otępienia nad tysięczną stroną tysięcznej książki, widzę srebrny papierek, stłamszony, zgnieciony i co ważniejsze - pusty.
Wtedy dopiero zaczynam mieć niepohamowaną ochotę na czekoladę, której rzecz jasna nie ma, bo dziwne, żeby była, skoro ją właśnie przed sekundą nieświadomie pochłonęłam; warto więc przytoczyć w tej chwili bardzo proste, bardzo trywialne i odpowiadające poziomem finezji dzisiejszej kondycji mojego umysłu, zdanie - a cholera wie, dlaczego docenianie jest taką trudną sztuką.

Lub też - podążając za myślą Parmenidesa - czekolady nie mogło być, skoro teraz jej nie ma, bo byt nie może zamienić się niebyt, dlatego że byt jest i nie może go w żaden sposób nie być.
Dziękuję.
Smacznego.

Za dwa tygodnie proszę mnie odkleić od podłogi, albo zerwać z dywanu, przez który próbuję się właśnie przeryć.
wszystko jedno. / (9)


21.stycznia.09
00:16
~
o pięknie jutro dowiecie się z gazet.

Nie boisz się, że kiedyś czytając coś, czytając to, co właśnie w tej chwili, dotrze do Ciebie, że jesteś mordercą? A co? Obierasz niestarannie kiwi ze skórek, zrywasz etykietki z soków i pstrykasz palcami w kieszeni, mogłeś więc zabić wtedy miłego pana z hemofilią.
Ja to zrobiłam, ale Ty też mogłeś. Więc nie tylko ja tutaj jestem mordercą.
wszystko jedno. / (1)


21.stycznia.09
22:49
~
Koty grzejące się na murku, dotykane ludzkimi palcami - leniwie otwierają oczy, ukazując cienkie jak igły źrenice, zawsze wskazujące samo południe, jak zepsute zegary.

Niewspółczesna lekkość egzystencji.

wszystko jedno. / (0)


23.stycznia.09
00:54
~
Marny los tego, który odważył się umieścić przy moim nazwisku haniebne 'ndst'.

wszystko jedno. / (5)


25.stycznia.09
01:51
~
Niech żyje ostatnie dziesięć minut przed pożegnaniem dnia.

wszystko jedno. / (1)


26.stycznia.09
01:47
~
Może nawet już nigdy więcej tego nie usłyszę?

Lubię tę noc, bo na niczym mi nie zależy. Zupełna apatia, nie otępiająca, tylko oczyszczająca; błyszczące oczy w szklance po coca-coli i same dobre dźwięki; dobre, to znaczy nieobecne.

Mam teraz więcej książek i więcej spokoju; panuję nad wszystkim tym, co się dzieje wokół mnie i wiem, że wszystko mogłoby być inaczej, gdybym chciała, bo wychodzi ode mnie. Jedyne czego się boję, to strach.
Wszystkie żale, które wylewam w cudze ręce, to tylko potrzeba rozmowy, nie pomocy. Jakkolwiek, nie pamiętam już sytuacji w której uważałam, że mogłabym nie dać sobie rady.


Każdego dnia dopada mnie silny zmysłoskręt, rodzaj - z gramatycznego punktu widzenia - innowacji językowej; a z emocjonalnego - tego, co wy nazywacie tęsknotą.
To jest najpiękniejsze słowo wszechświata, tylko że ja nie wiem co z nim zrobić; bo to jest coś, od czego nie potrafię się uwolnić.
Mój zahir, który ma pomarańczowe światła.
Pociąg do rzeczy, których sama nie potrafię nazwać.

Przechodzę tysiące kilometrów, gdy wszyscy śpią; lubię tańczyć i jeść, i rozmawiać. Rozmawiać, nie gadać.
I pisać.

Pomyślelibyście, że powyższy tekst napisał ktoś, po pół roku studiów polonistyki? Przecież to woła o pomstę do nieba. Polonistyka zabiła we mnie umiejętność frapującego wysławiania się. Nawet składnego.
Okropność.

Idę na czekoladę. Bo mam.




wszystko jedno. / (3)


27.stycznia.09
23:52
~
Kiedy ambicja zaczyna być mordercza?

To relatywne, jak wszystko. Granica zależy od celu.
Ale jeśli dziś dam radę zmyć makijaż, to dam też radę przeczytać kolejne tysiące stron.
Teraz dobranoc, a od jutra znowu wojna. Ale to dobra wojna. Tak dobra jak tamta u Modrzewskiego. A może to było u Reja?


wszystko jedno. / (4)


30.stycznia.09
18:10
~
Chrzanić te filozoficzne wywody!
Jedyne co jest warte głębszych refleksji to Mexican Kebab na Grochowie!
Kocham Mexican Kebab, bo daje mi poczucie bezpieczeństwa, pełny żołądek, parę kilogramów więcej i energię do nauki.
Kocham pana blondyna z kolczykiem, który robi meksykańskie kebaby w Mexican Kebab, bo daje mi dużo więcej mięsa i dużo więcej chilli, i jeszcze zniżkę jak się ładnie uśmiechnę!


wszystko jedno. / (11)


2.lutego.09
00:33
~
Wciąż przeprowadzam się.

Z domu do domu.
Z buwu do narodowej.
Z kawy do herbaty, i z herbaty białej do zielonej.

To nadal nie jest mizantropia.
wszystko jedno. / (7)


3.lutego.09
23:39
~

więcej niż prawda.


wszystko jedno. / (1)


6.lutego.09
21:49
~
Gdybym była Astreą, uciekłabym z ziemi jeszcze raz.

wszystko jedno. / (4)


8.lutego.09
22:10
~

Nie pozwoliłam sobie na łzy od dwóch lat, aż do wczoraj, kiedy dostałam sms o treści: "Będzie dobrze Karolina".
Stres?

To te dwa słowa, które tak często powtarzam, i tak nienawidzę słuchać.
wszystko jedno. / (5)


9.lutego.09
20:55
~
To nic.
Powiesiłam się na kołku na następne pół roku.
Powiedziałabym Wam, ale na pewno uznacie że to niemożliwe, teraz mogę się najwyżej rozebrać i dopić wino.


wszystko jedno. / (1)


12.lutego.09
22:06
~
Nie to, że kładę czekoladę pod lampką, żeby się rozpuściła, bo wtedy lepiej smakuje. Nie to, że lubię zimne frytki i zimną pizzę; noce i świty, nie to, że skróciłam włosy i postawiłam na wyraźniejszy makijaż, ani to, że wolę radzić sobie sama.
Może jestem uparta i nadambitna, może błędnie wydaje mi się że ze wszystkim sobie poradzę i możliwe, że wam to przeszkadza.

Jakkolwiek, kocham swoich przyjaciół, kiedyś wylewałam im łzy na dłonie, teraz tego nie robię, ale mam silną świadomość że mogłabym, i to mi pomaga.


I to, że piszę ckliwe notki, to też nic. To, że stałam się patetyczna, minie, jak wszystko.
Mam tu herbatę i wiem, że może się rozlać.
Lubię herbatę.

Mam swoje życie i w nim wszystko do wyboru, ale wiem że wcale nie musi się udać.
Mam nostalgiczny sposób pisania i mówienia, wszystko co robię, to jak chodzę i tańczę ociera się o niewyjaśnioną tęsknotę.

Ale jeśli kiedyś przestanę uśmiechać się co rano do lustra, to na pewno porzucę tę delikatną manierę i zmiana zacznie być widoczna, jak na dłoni.
Jeśli przestanę, to zauważycie, ale wcale na to nie liczcie.




wszystko jedno. / (1)


13.lutego.09
16:06
~
Kiedyś byłam mała, budziłam się po 9 i uśmiechałam do grubego kota, który gryzł promienie słoneczne, wyciągając łapy pod drzwiami balkonu.

Później jeździłam zielonym samochodem i leżałam na piasku, ale w końcu powiedziałam, że nie chcę słuchać o żadnej miłości i wycisnęłam cytrynę do szklanki.
Nie ma co zrzucać winy na wino.
wszystko jedno. / (2)


14.lutego.09
23:36
~
Przyjechałam, zmarzłam, pomalowałam paznokcie i zjadłam z nich lakier.
Naprawdę, nie mam nic więcej do powiedzenia.

Help, I have done it again
I have been here many times before
Hurt myself again today
And, the worst part is there's no-one else to blame

Be my friend
Hold me, wrap me up
Unfold me
I am small
I'm needy
Warm me up
And breathe me

wszystko jedno. / (4)


18.lutego.09
20:20
~
Jeśli chodzi o postać kobiety w literaturze, to mogłabym być jedynie Medeą.
Może jeszcze, ewentualnie i co najwyżej Ofelią.


Co lepsze widzę i pochwalam, lecz idę za tym, co jest gorsze.
wszystko jedno. / (6)


23.lutego.09
11:29
~
moralne salto, moralny kac.
wszystko jedno. / (2)



memk
phx
figa
nes.
suszarka
longplay
świat
tzy
2018
2017
2016
2015
2014
2013
2012
2011
2010
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
2007